nie wiem od czego zacząć.
mam mętlik w głowie, choć ostatnio to nic nowego. milion myśli na sekundę , żadna pozytywna, a wszyscy oczekują, że będę uśmiechnięta, chętna do rozmowy, wesoła, taka jak zawsze... ale się po prostu nie da. nie gdy nie możesz patrzeć w lustro, bo nie poznajesz osoby której odbicie w nim widzisz. nie gdy już w niczym nie widzisz sensu i na pewno nie wtedy gdy każdy, choćby najmniejszy, ślad szczęścia we wszechświecie wzbudza jedynie złość, gorycz i ból. przeokropny ból.
wszystko tak strasznie boli.
boli z każdym oddechem.
kiedy śpisz i budzisz się.
cały czas.
nie ma ucieczki-przed samym sobą nie można uciec
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz